Powikłania po zapaleniu płuc

Powikłania przy zapaleniu płuc występują nadal zbyt często. Wynikać to może między innymi ze złego zdiagnozowania choroby, kiedy przebiega ona bezobjawowo. Z powodu zapalenia płuc oraz powikłań tej choroby umiera bardzo wielu pacjentów. Często mówi się nawet, że jest to schorzenie o największym stopniu umieralności.

Powikłania po zapaleniu płuc obejmują zwykle zmiany w tym narządzie. W większości przypadków jednak dzieje się tak tylko wtedy, gdy nie zostanie podjęte odpowiednie leczenie. Najczęściej tego typu powikłana dają na przykład gronkowce, które powodują zapalenie płuc u osób z obniżoną odpornością. Najczęściej występującą zmianą w płucach jest ropień. W przypadku, gdy taka zmiana jest niewielka, leczenie ogranicza się do podawania odpowiedniego antybiotyku, aż do czasu zniknięcia ropnia. Jeśli jednak ropień jest większy i występuje możliwość jego pęknięcia, lekarz może zdecydować o konieczności wykonania operacji.

Powikłania po bakteryjnym zapaleniu płuc

Poważnym powikłaniem przy bakteryjnym zapaleniu płuc może być zapalenie opłucnej. Nieleczone może doprowadzić do zmian w jej budowie, które powodują trudności z oddychaniem. To powoduje nie tylko pogorszenie samopoczucia, ale również sprzyja kolejnym infekcjom. Tak samo jak w przypadku ropnia, najbardziej skuteczną terapią jest podawanie antybiotyków.

Powikłania zapalenia płuc obejmują również możliwość powtórnej infekcji. Wbrew pozorom, taka sytuacja może zdarzyć się dość często. Wirusowe zapalenie płuc może osłabić organizm na tyle, że po zakończeniu się infekcji, wywołanej wirusem, pojawi się nowa – wywołana przez bakterię. Dlatego też w trakcie leczenia wirusowego zapalenia płuc lub oskrzeli podaje się antybiotyki. Powtórne zapalenie może być też wywołane poprzez zbyt szybkie przerwanie kuracji antybiotykiem. W takim przypadku konieczna może być nawet wizyta w szpitalu, jeśli zostały wykorzystane wszystkie możliwe antybiotyki i pozostały już tylko środki o szerokim zakresie działania.

Zapalenie płuc u dzieci

U dzieci zapalenie płuc może mieć też konsekwencje w postaci takich schorzeń, jak zapalenie opon mózgowych lub serca. W przypadku nietypowego zapalenia płuc, dodatkowo mogą pojawić się zmiany skórne. O właściwej terapii w takich przypadkach decyduje lekarz – nie należy podawać leków według własnego uznania.

Należy pamiętać, że po długotrwałym zapaleniu płuc przez jakiś czas mogą pojawiać się jeszcze niewielkie dolegliwości ze strony dróg oddechowych. Normalny jest na przykład niewielki ból podczas dużego wysiłku – na przykład biegania. Wszelkiego rodzaju choroby układu oddechowego powodują zwykle czasowe lub trwałe zmniejszenie jego wydolności. Warto zacząć uprawiać amatorskie sporty, by powoli przywrócić płucom pełnię działania. Wskazany jest również odpoczynek nad morzem lub w miejscu, gdzie jakość powietrza jest naprawdę dobra.

7 replies on “Powikłania po zapaleniu płuc”

  1. Robert napisał(a):

    U mnie zapalenie płuc ciągle było „niedoleczone”. Po dwóch tygodniach antybiotyków miałem szmery w płucach, po dwóch kolejnych tygodniach nadal nie było całkiem dobrze i tak się bujałem 7 tygodni na zwolnieniu lekarskim. Ale jakie było najpoważniejsze powikłanie zapalenia płuc? Wywalenie z roboty!!!! Bo oczywiście pan szef uznał, że symuluję….

  2. Edi z Medi napisał(a):

    Po zapaleniu płuc byłem tak osłabiony a układ odpornościowy miałem tak osłabiony jakbym miał aids… Byle powiew wiaterku sprawiał, że od razu miałem co najmniej katar, albo i grypę. Ciągnęło się to dobre trzy miesiące.

  3. pioter napisał(a):

    A mi po zapaleniu płuc po 4 tygodniach nie leczenia tak siadło na stawy że nie mogę normalnie funkcjonować. Jestem w trakcie leczenia. Zobaczymy jak to pójdzie.

  4. Monik napisał(a):

    Jeżu a ja z kaszlem gruzliczym nie poszedłem do lekarza a teraz nie mogę nawet przysiadu zrobić bo moje kolana odmawiają posłuszeństwa. To znaczy że przeszedłem zapalenie płuc nie wiedząc o tym?

  5. Gosia napisał(a):

    Dokładnie rok temu przeszłam ostre, obustronne zapalenie płuc z ropniakami. Dwa miesiące w szpitalu, a potem pół roku noszenia drenów. Powodem takiego stanu był gronkowiec. Cały czas jestem pod opieką szpitala w Otwocku i do tej pory odczuwam bóle w dole płuc gdyż zrobiły się zrosty czyli blizny. Do tego mam ciągłe nawroty anemii co powoduje, że łapię wszelkie infekcje. Ordynator dr. Wojtas uratował mi życie, jest naprawdę świetnym specjalistą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *