Badania pod kątem rzeżączki

Chyba żaden człowiek nie chce być chory. Zdecydowanie każdy woli być zdrowy. Chyba, że cierpi na zaburzenia psychiczne, które sprawiają, że lubuje się w chorowaniu, wizytach w szpitalach, braniu leków i całą tą szpitalno-chorobową otoczką. Jednak to zdecydowanie margines naszego społeczeństwa. Zdecydowanie większość ludzi preferuje jednak bycie zdrowym niż chorym. Jeżeli ich oczywiście o to zapytać i dać im wybór. Niestety, jak to często w życiu bywa – wcale nie ma tak dobrze. Choroba wcale nie wybiera. Dotknąć może tak naprawdę każdego.

„Wstydliwe” choroby

Choroby są naprawdę różne. Część z nich jest nawet zaliczana do tak zwanych chorób wstydliwych – do tego grona z całą pewnością należą choroby weneryczne.

Zamów badanie w kierunku rzeżączki

Badanie na rzeżaczkę

  • Jeśli zauważyłeś/aś u siebie podejrzane objawy po przygodnym stosunku płciowym
  • Twój partner/partnerka został przyłapany na zdradzie
  • Niepokoisz się i podejrzewasz zarażenie

Zrób test na rzeżączkę – kliknij w obrazek i zamów.

 

Czy słusznie? Niezupełnie. Oczywiście, choroba weneryczna to choroba, do zakażenia którą dochodzi drogą płciową, więc sam ten fakt może już implikować pewne skojarzenia, które rzadko są pochlebne dla osoby zarażonej chorobą weneryczną, taką jak na przykład rzeżączka. Jednak nie warto się tym zrażać i w sytuacji, w której istnieje podejrzenia zachorowania na chorobę weneryczną – bezwzględnie należy zgłosić się do odpowiedniego lekarza, który pomoże zdiagnozować problem i wdrożyć odpowiedni proces leczenia. Bez tego zdrowie, a nawet życie człowieka może znaleźć się w prawdziwym niebezpieczeństwie. Taka rzeżączka na przykład – nieleczona i ignorowana przez zarażonego nią człowieka może doprowadzić do chorób układu moczowo-płciowego, ale również do chorób serca, układu krwionośnego czy stawów oraz nawet do bezpłodności. A w przypadku, w którym ciężarna kobieta zarazi swoje dziecko- również do okropnego w swoich skutkach zapalenia tkanek oczu dziecka, które w swej konsekwencji doprowadzić może nawet do ślepoty. A to już są bardzo poważne konsekwencje, które mogą rzutować na całym przyszłym życiu danego człowieka.
Dlatego nie warto dać się ponieść myśli, że pewne choroby są wstydliwe i należy je ukryć nawet przed lekarzem, bo zdecydowanie nie tędy droga. W końcu choroba to rzecz ludzka i może przydarzyć się każdemu. A jeżeli już się przydarzy – lekarz powinien być pierwszym i najbardziej oczywistym wyborem każdego człowieka. Lekarz nie jest w końcu po to, by oceniać tryb i styl życia swoich pacjentów. Jest po to, by ich leczyć. A to zasadnicza różnica.

Badania pod kątem rzeżączki

Przykład rzeżączki nie był wybrany przypadkowo. W końcu to właśnie rzeżączka jest chorobą weneryczną, która, statystycznie rzecz ujmując, jest najczęściej diagnozowaną chorobą wśród wszystkich chorób wenerycznych.

Jej pierwsze objawy występują w okolicach dziesiątego dnia od odbycia stosunku seksualnego z partnerem bądź partnerką, który był zarażony.

Test na rzeżączkę, zamówisz w laboratorium drwenerolog.pl. W cenie testu otrzymujesz dostawę zestawu do samodzielnego pobrania w domu, oraz odbiór pobranego zestawu przez kuriera i dostarczenie do laboratorium. Wynik otrzymasz meilem bądź pocztą tradycyjną. Kliknij tutaj i dowiedz się więcej.

Test na rzeżączkę warto sobie zrobić, gdy po przygodnym seksie bez zabezpieczenia uda się zaobserwować objawy takie jak ropne upływy z cewki moczowej (mężczyźni), upławy z pochwy (kobiety), ból i pieczenie przy oddawaniu moczu, swędzenie odbytu, połączone też z częstymi infekcjami właśnie okolic odbytu, nadmiernie obfite menstruacje lub krwawienie menstruacyjne.

One reply

  1. Aga napisał(a):

    Kupiłam go ostatnio. Przyznam szerze, że trochę się bałam, że nie będę umiała go użyć, ale jest oczywiście podana instrukcja i sobie poradziłam. To dość łatwe, naprawdę. Na pewno nie każdy potrzebuje takiego testu, ale ludzie, prowadzący aktywne życie seksualne, nawet jeśli się zabezpieczają, powinni się w niego zaopatrzyć. A tak, na wszelki wypadek, bo przecież nigdy nic nie wiadomo, prawda? To kwestia odpowiedzialności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *